Moim dzisiejszym tematem, jaki pragnę poruszyć jest seks wśród nastolatków.
Kolejny raz z rzędu miałem okazję przeczytać fragmenty czasopism dla nastolatków, gdzie często w trybunie „Nasze problemy” nierzadko znajdę taki oto tekst:
„Mam 15 lat, od 3 miesięcy chodzę z dziewczyną i chciałbym zacząć z nią współżyć, ale nie wiem jak ją do tego przekonać.” Albo „Mam 16 lat i uprawiałem z dziewczyną petting, jednak bez zabezpieczenia. Boję się teraz, że dziewczyna zajdzie w ciążę, co mam teraz zrobić?”. Są też jeszcze bardziej dobijające teksty w stylu „Całowałam się z chłopakiem i boję się, że zaszłam w ciążę”. Moi mili, najchętniej bym powiedział, że to wszystko jest wymyślone, ale są to autentyczne treści, na które się w życiu napotkałem. I sam już nawet nie wiem, czy współczesnej młodzieży się nudzi, że piszą do gazet takie bzdury czy są naprawdę takimi głąbami, w każdym razie statystyki mówią same za siebie: średni wiek inicjacji seksualnej wynosi 16 lat! A znane są jeszcze lepsze przypadki: najmłodszy tatuś świata wierzcie mi lub mnie pochodzi z Wielkiej Brytanii i miał zaledwie 9 lat, kiedy bawił się w lekarza ze swoją starszą koleżanką!!! Nie wiem, mówcie mi, że jestem nie z tej epoki, że średniowiecze się skończyło bądź, że jestem zbyt staroświecki, ale niedobrze mi się robi, kiedy słyszę o bezpruderyjnych poczynaniach dzisiejszej młodzieży, która widać lubi sobie używać z życia!
Dla mnie jeżeli ktoś się zaczyna bzykać ze swoim lubym/lubą już w wieku 15-16 lat to albo jest jakiś niedorozwinięty albo niedowartościowany!!! Kto rzeźbi takich ludzi?! Gdzie się podziała własna wartość, własna godność?! Jeżeli dziewczyna idzie z chłopakiem do łóżka w tak młodym wieku to wedle mnie robi z siebie kobietę o najstarszym zawodzie świata, zresztą z facetem jest tak samo! Bo w co mam uwierzyć, że się bzyknęli z miłości?! Chodzą ze sobą raptem od trzech miesięcy i już wiedzą, że są tymi jednymi jedynymi i to w wieku 15-16 lat!!! Jak w 3 miesiące można zbudować związek oparty na miłości typu forever, kiedy to gównażeria lata po sklepach i bawi się pokemonami?! No sory jak kogoś młodego w tym momencie urażę, ale zakładam, że Ci, którzy z pokemonów wyrośli są w miarę dojrzali i potrafią poczekać z decyzją o rozpoczęciu współżycia i im się zbytnio nie spieszy! Bo taka jest racja, a Szef ma zawsze rację: współżycie to sprawa niezwykle dojrzała wymagająca niezwykłej dojrzałości od niezwykle dojrzałej osoby. A dojrzałość ta polega na wstrzemięźliwości, cierpliwości i prawdziwej miłości do drugiej osoby, której nie da się wynieść w wieku poniżej 17-18 lat, bo to jeszcze nie ten etap! A nie, że gość bądź gościara przekroczą pietnastkę, a więc wiek kończący nadzór kuratora i już im hormony buzują! Buzują Ci Mistrzu hormony? To jazda do kibla z CKM-em w rękach i jechana na ręcznym! Dziewczyna tak samo, jak niewyżyta to niech się ponapala na jakiegoś Orlandoo Blooma czy tam innego gościa i też akcja pt. samozaspokajanie! Lepsze to niż bara-bara gównażerii w krzakach, która niszczy własną godność i własną wartość moralną! Teraz zdanie dla tych bardziej dojrzałych: nawet jeśli jesteś ze swoim partnerem/partnerką według Ciebie wystarczająco długo i go mocno kochasz, a mimo to wahasz się z decyzją rozpoczęcia współżycia – poczekaj jeszcze, gdyż znaczy to, że nie jesteś jeszcze gotowy/gotowa.
PS. Notka dla młodocianych debili, którym się spieszy:
- Jak już mnie dzięki tej notce mnie nienawidzisz i na przekór mym słowom dalej chcesz se użyć z życia – zainwestuj w gumki bądź inną antykoncepcję. Choć z drugiej strony nie wiem na co tą gumę założysz, gdyż do dojrzałej decyzji o seksie trzeba mieć jaja – Ty spiesząc się z tą decyzją pokazujesz, że ich nie masz.
8 komentarzy:
Blog napisany wg mnie w sposob "profesjonalny".Nietrafilem jeszcze na cos takiego gdzie ktos napisze swoje zdanie na ten temat.Z jednej strony moge sie z tym niezgodzic(gdyz
moge byc w takiej sytuacji) a z drugie to popieram bo osoba ktora to pisz ma calkowita racje.Ale trzeba sie takze liczyc ze moga zdarzyc sie wyjatki... Raz na kilka tysiecy ale ten wyjatek jest i z tym takze trzeba sie liczyc... wyjatek\wyjatki-mam na mysli osoby ktore sa
mniejwiecej w wieku ktory opisuje autor tekstu i sa swiadome,i pewne swojego uczucia do drugiej osoby oraz tego czy sa wstanie wspolzyc z ta osoba.
Popieram Cie bracie.
Haha a co to było? JA nie lubie blogów xD nie no notka super tyle, że zbyt długa ;p
Braciszku jestem pod wrażeniem! Tak jak Michał pisał wyżej, ja też nie natrafiłam dotychczas na coś podobnego, żeby ktoś wyrażał swoje zdanie na blogu tak profesjonalnie - podziwiam! No i oby tak dalej, mam nadzieję, że Twój blog będzie miał wielu czytelników.
A co do samego tekstu, oczywiście Szef Ma Zawsze Rację, wielu jest ludzi, którym się śpieszy, którzy uważają, że 3miesiące, pół roku to dojrzały związek i którzy myślą że mając 15, 16 lat są zuepłnie dorośli...no i co za tym idzie myślą, że można zajsć w ciążę po pocałunku!
Dobrze, że ktoś porusza takie problemy, może dzięki temu blogowi opisanym przez Ciebie osobom otworzą się oczka!
no młody,szacuneczek:)
wkońcu korzystasz we właściwy sposób z wiedzy jaka masz:)
jestem pod wrazeniem:)bede czytac:)
czasem lepiej czekac do slubu niz popelniac glupie bledy. wtedy wiemy ze jestesmy (najczesciej choc sa wyjatki)z Ta osoba do konca zycia zwiazani. choc swiadczy o tym papierek i obraczki...wtedy jednak kazdy ejst bardziej dojrzaly i wie co czynic...jak postepowac. Szacun notka super
Kurcze, jako jeden z nielicznych (no dobra, powiem inaczej-jedyny) ze znanych mi osob w Twoim wieku, nie myslisz o seksie jako o rozladowaniu napiecia badz poprostu sporcie :) podziwiam, tym bardziej, ze mam takie samo zdanie jak i Ty. Do miłości nie tylko fizycznej trzeba dojrzec, a majac lat 15 jest to wrecz niemożliwe. Moze te wszystkie malolaty (pisze tak jakbym miala 30 w tym momencie ;P) kiedys to zrozumieja, ale u 90% bedzie juz za pozno, bo beda mialy swoj 'pierwszy raz' i zapewne jeszcze wiecej, za soba.
wszystko ekstra! nawet forma narracji iście popkulturowa mi nie przeszkadza, bo cię znam... A może byś zrobił jeszcze postęp z tą masturbacją, skoro wiesz już, że seks wymaga dojrzałych decyzji? bo to żadna wstrzemięźliwość, ani szkoła cierpliwości, tylko smutny środek zastępczy, desperacki, samotny akt w stylu "ratuj się kto może", który w dodatku uzależnia. To ślepy zaułek, wybór mniejszego zła, środek krótkotrwały, a szkodliwy, wyrabiający niewłaściwy nawyk, który potem w akcie małżeńskim może bardzo przeszkadzać...a skoro już tyle poświęcenia, to szkoda byłoby wszystko zepsuć onanizmem. WIEM CO MÓWIĘ!
Sam jestes tu qrwa niedojrzaly ja uprawiam sex od 13 roku zycia i jestem z tego dumna !!!
Teraz pracuje w najlebszym burdelu w bydgoszczy i zarabiam na tym.
Robie loda za 100 zl !!1
Sex daj mi lepsze spojrzenie na swiat
Prześlij komentarz